Zakup akcji
Zdaję sobie sprawę z tego, że moje ciągłe pisanie
o spadkach jest już niezwykle monotonne i może budzić
niechęć do rynku.
Same spadki, jeśli pozostaje się ciągle poza ‘aktywnym’
rynkiem, nie są niczym złym:
1) w przyszłości uzyskuje się możliwość kupna akcji
po niezwykle atrakcyjnych cenach,
2) zakup akcji, czy funduszy za posiadany kapitał
pozwala uzyskać mocną dźwignię finansową (zakup za
ten sam kapitał większej ilości aktywów).
To jednak przyszłość. Dzisiejsza sesja kolejny raz
zakończyła się dramatyczną przeceną akcji, do której
powoli można przywyknąć. Obraz techniczny naszych
głównych indeksów kolejny raz z rzędu się pogroszył.
Dzisiejsze zamknięcie WIG20 na nowym minimum bessy
powinno dodatkowo sprowokować dalszą podaż akcji.
Jutrzejsza sesja nie przyniesie najprawdopodobniej
ocieplenia. Nie widzę żadnego czynnika, który byłby
w stanie na obecnym etapie zniżki zatrzymać impet
spadku.
Sesja w USA kończy się kolejną, raczej paniczną
wyprzedażą akcji. Oczekiwać należy, że najbliższe
sesje będą dużą grą nerów i emocji (oby znów świat
nie wpadł w falę większej paniki, której nie powstrzyma
tym razem sztucznie wpompowany ‘bilion euro’).
Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce: Pozostałe














